Grupa badaczy z Korei (Seo, 2015) opisała przypadek 70-letniej kobiety z rakiem wątroby, u której zaobserwowano pozytywną reakcję na witaminę C podawaną dożylnie.
„Po nawrocie choroby i pojawieniu się przerzutów do płuc pacjentka rozpoczęła terapię wysokimi dawkami witaminy C. Po dziesięciu miesiącach leczenia samą witaminą C badanie PET ujawniło, że nastąpiła regresja wszystkich przerzutów do płuc, chociaż w wątrobie pozostał jeszcze jeden guz.”
Badacze opisali, że kobieta przyjmowała witaminę C dwa razy w tygodniu, stopniowo zwiększając dawkę z 20 do aż 70 gramów. Po pewnym czasie wyniki badań zaczęły zaskakiwać, kolejne zdjęcia rentgenowskie i badania PET potwierdzały cofanie się zmian w płucach. Następnie po roku takiego leczenia, wlewy witaminy c wsparto terapia klasyczna, nowotwór wątroby całkowicie się cofnął.
Co ważne, terapia była dobrze tolerowana i nie odnotowano poważnych skutków ubocznych. Jedyne, na co zwrócono uwagę, to nieznaczne zwiększenie pragnienia.
Autorzy podkreślają, że nie chodzi o cudowne wyleczenie ani magiczną substancję, ale o to, jak nauka nieustannie odkrywa nowe możliwości i jak bardzo reakcje ludzkiego organizmu potrafią być indywidualne i zaskakujące.
To opowieść o odwadze, nadziei i determinacji zarówno pacjentki, jak i naukowców, którzy nie bali się zadawać pytań tam, gdzie większość już przestała szukać odpowiedzi.
Opis ten ma charakter informacyjny i nie stanowi porady medycznej. W przypadku jakichkolwiek problemów zdrowotnych zawsze należy skonsultować się z lekarzem lub specjalistą.
Źródło: Linus Pauling, Ewan Cameron:„Rak i witamina C. W świetle badań naukowych” Bestseller dwukrotnego laureata Nagrody Nobla. (Przypadek opisany w badaniu Seo, 2015, cytowany w książce)











Komentarze
Prześlij komentarz